Horoskop 2011 – jaki będzie Twój urlop na Węgrzech?
Jesteś ciekaw, co czeka Cię w tym roku? Nie masz pewności, czy urlop na Węgrzech to dobry pomysł? Szukasz podpowiedzi, co może Cię zaciekawić w tym kraju? A może głowisz się, jak dobrać sobie kompanów do podróży? Dowiedz się, jakie wakacje czekają Ciebie i Twoich bliskich!
Baran
(21.03 – 20.04)
Barany decyzję o wyjeździe na Węgry podejmą w oka mgnieniu na wieść, że Balaton można objechać dookoła na rowerze, a w Budapeszcie autobus wjeżdża do wody. Pieczołowicie zapakują w samochód wszelki możliwy sprzęt sportowy, nie zważając na protesty rodziny, że wszystko można wypożyczyć na miejscu. Ponieważ zwłaszcza w pierwszej połowie 2011 r. Barany wręcz brawurowo będą szły przez życie, trudno im będzie zdobyć się na jakiekolwiek ustępstwa wobec nie zawsze nadążającymi za nimi bliskimi. Warto pamiętać, że urlop to nie obóz kondycyjny i zwolnienie obrotów każdemu się przyda. Jeśli naprawdę nikt nie chce wspinać się po drzewach w parku przygód, może aplauz grupy zdobędzie wielopoziomowa dyskoteka, gdzie jest 10 barów i ogród palmowy? Szukanie współbiesiadników w takim przybytku też może być ekscytującą przygodą...
Byk
(21.04 – 20.05)
Jako urodzeni sybaryci Byki na wyjazd na Węgry nie dadzą się długo namawiać. Te gulasze, leczo, placki po węgiersku pod wino degustowane wprost z piwniczki… Ślinka cieknie na samą myśl, a decyzję o urlopie u Bratanków ostatecznie przypieczętuje informacja o podawaniu nad Balatonem drinków do wody. W 2011 najlepsza passa zacznie się u Byków tuż po urodzinach i trwać będzie aż do końca września. Bez trudu zarobią duże pieniądze, ale i nie szczędzić będą na przyjemności sobie i bliskim. Chętniej jednak wybiorą willę wśród drzew niż luksusowy hotel. Na miejscu ich spokój nieco zmąci fakt, że gulasz to zupa, leczo serwują węgierskie gospodynie, lecz nie knajpy, a placek po węgiersku to wyłącznie polski wynalazek. Pełne innych przysmaków karty dań szybko wynagrodzą im te pierwsze rozczarowania. W połączeniu z cudowną przyrodą i widokami będzie to dla Byków urlop marzeń.
Bliźnięta
(21.05 – 21.06)
Ciekawe świata Bliźnięta chętnie podróżują, a na miejscu z zapałem zdobywają informacje o otaczającym je świecie. Na Węgry więc wybiorą się ochoczo, bo to wręcz kopalnia absurdów w ich pojmowaniu świata. Ponieważ dogadują się ze wszystkimi, w konsternację wprawi ich każdy Madziar recytujący po polsku „Polak Węgier dwa bratanki…”, gdy same po tygodniowym urlopie nie będą w stanie powtórzyć, że odpoczywały w Sátoraljaújhely. Ale 2011 rok okaże się obfitować nie tylko w nowe szanse i możliwości, ale też w niezbyt znaną Bliźniętom konsekwencję. Po powrocie nie poprzestaną na brylowaniu w towarzystwie, co znaczy ruha i cipő, ale kupią podręczniki do nauki węgierskiego, zasłuchiwać się będą w Omedze, a w cv wysyłanym do kolejnych pracodawców z entuzjazmem – i nieco na wyrost – chwalić się będą znajomością języka z kosmosu.
Rak
(22.06 – 22.07)
Raki niechętnie ruszają się z domu, ale do podróży na Węgry przekona je właśnie względna bliskość bratniego kraju. Na miejscu z lubością odkrywać będą wszelkie podobieństwa łączące nasze narody, z różnym skutkiem próbując sobie przy tym przypomnieć, czego niegdyś uczyły się na lekcjach historii. Rok 2011 obfitować będzie w liczne zmiany i niespodzianki, za którymi Raki niezbyt przepadają, ale wszystkie sprawy przybiorą korzystny obrót, o ile zaufają swej intuicji. Wsłuchaniu się w jej podszepty sprzyjać będą niezwykłe zachody słońca, rejsy statkiem pod rozgwieżdżonym niebem, festiwalowa muzyka i zastanawiająca ilość tajemniczych zbiegów okoliczności. Raki powinny jednak mieć się na baczności, gdy tylko w rytm czardasza bić zacznie ich serce, bo łatwo je mogą stracić zapatrzone w jakieś ogniste węgierskie oczy…
Lew
(23.07 – 23.08)
Lwy nie będą do końca przekonane, czy wakacjami na Węgrzech zdołają odpowiednio zaimponować znajomym, ale już pierwszy spacer po nadbalatońskiej promenadzie rozwieje wszelkie ich wątpliwości. Egzotyczne bary, olśniewające hotele, tętniące życie nocne i luksusowe jachty cumujące w porcie przywiodą im na myśl najdroższe europejskie kurorty. Przez cały 2011 rok sprzyjać będzie Lwom szczęście, a to z kolei skłaniać je może do podejmowania niezwykle ryzykownych kroków. Zapragną kupić na Węgrzech restaurację (po wyjątkowo okazyjnej cenie), otworzyć szkołę językową (gdy nie uda im się dogadać z Bratankami po polsku) albo poślubić miłość właśnie poznaną na plaży. Bliscy nie podzielą ich entuzjazmu, ale będą mieli niewielkie szanse, żeby odwieźć Lwy od raz podjętych decyzji, nawet przypominając im, że tkwią już w szczęśliwym związku małżeńskim.
Panna
(24.08 – 23.09)
Do pomysłu wyjazdu na Węgry Panny podejdą ze wszech miar racjonalnie. Skalkulują koszty i wpiszą na listę uczestników teściową, aby obniżyć koszty wynajmu domku. Zasłaniając się chęcią świętowania swych urodzin w jakiejś uroczej winnicy, zaplanują wakacje po sezonie, gdy ceny gwałtownie spadają. Z początkiem 2011 roku różne sprawy nie będą mogły nabrać rozpędu. Panny powinny uzbroić się w cierpliwość i z decyzjami poczekać do czerwca. Wówczas poczują przypływ twórczej weny. Kreatywne jak nigdy na urlopie co i rusz odkrywać będą jakieś racjonalizatorskie rozwiązania. Warto je spisywać, ale niekoniecznie wprowadzać w czyn, zwłaszcza jeśli wyobraźnia podpowiadać będzie przeróbkę właśnie wypożyczonego roweru wodnego w wodolot. W każdym bądź razie do kraju wracać będą Panny z solennym postanowieniem, że na Wegry wrócą nieraz.
Waga
(24.09 – 23.10)
Świat operetki, termalne źródła, bogactwo architektury – to wszystko skłaniać będzie Wagi do odwiedzenia Węgier. Chętnie wybiorą się tam pociągiem, swą przejażdżkę traktując niczym podróż Orient Expressem. Aromatyczna kawa i tort Dobosza ostatecznie przeniosą je w umiłowane czasy C.K. Monarchii. W 2011 roku doskwierać Wagom będzie konieczność dokonywania nieustannego wyboru pomiędzy tym, co muszą, a tym, czego naprawdę by chciały. Ukojone madziarską nostalgią szybko jednak dojdą do wniosku, że nawet największe przeciwieństwa uda się pogodzić. I zamiast dzwonić do szefa, aby oświadczyć, że właśnie podjęły pracę biletera w jednym z budapeszteńskich muzeów, wrócą do obowiązków, by zarobić na kolejny wyjazd. Nieprawdopodobne szczęście sprzyjać im będzie w grach losowych, wysłanie kuponu totka może więc okazać się ostatecznym wybawieniem.
Skorpion
(24.10 – 22.11)
Skorpiony na Węgry ciągnąć będzie pikantna kuchnia, nie mniej pikantna sława tego kraju jako potentata w biznesie erotycznym, a nade wszystko południowe słońce. Z lubością wygrzewać się będą na plaży, by spieczone na raka poczuć na własnej skórze wszelkie palące uroki kraju Bratanków. Od początku 2011 roku Skorpiony nie będą mogły oprzeć się wrażeniu, że świat stanął na głowie. Ale ten zamęt sprawi jedynie, że na każdym kroku wypatrywać będą szansy na jakąś radykalną odmianę losu. Całkiem zresztą słusznie, bo mają ogromne szanse niespodziewanie stać się sławne, zyskując rozgłos z dnia na dzień. Flirtować na urlopie powinny z pełną świadomością, że być może mają oto przed sobą jakąś węgierską gwiazdę i właśnie wywołują międzynarodowy skandal. Na wszelki wypadek po gorącej nocy warto z rana zajrzeć do kiosku i przejrzeć prasę.
Strzelec
(23.11 – 21.12)
Do podróży w ogóle nie trzeba będzie Strzelców namawiać. Po drodze dowiedzą się, że jadą na Węgry. Po położeniu Słońca będą się starały odgadnąć, w którym to kierunku. Na miejscu od razu ruszą zwiedzać i zaraz się zgubią. Nie zapiszą adresu hotelu, więc zamieszkają w innym. Resztę towarzystwa odnajdą przypadkiem po kilku dniach w jakiejś miłej czardzie… Tak by może było, gdyby nie fakt, że w 2011 roku Strzelce rozmiłują się we wszelkich nowinkach technicznych. Uznają bowiem, że niezwykle ułatwiają one życie, pozwalając oszczędzić czas i pieniądze. GPS podpowie im, gdzie spędzą wakacje, a gdy tylko stracą przyjaciół z oczu, połączą się z internetem, by rzucić parę kąśliwych uwag pod ich adresem na facebooku. O ile wirtualne wycieczki po zabytkach da się jakoś usprawiedliwić, zamawianie pizzy za pośrednictwem sieci zda się na Węgrzech zbrodnią.
Koziorożec
(22.12 – 20.01)
Koziorożce od dawna już myślą o podreperowaniu swej zdrowotnej kondycji, więc wizja pławienia się w węgierskich ciepłych źródłach, masaży, sauny i odnowy biologicznej silnie podziała na ich wyobraźnię. Bez wahania wybiorą stosowny hotel, zważając, by miał solidnie rozbudowaną część wellness. Bio-kuchnia pełna eko-dań w hotelowej Fitness Restaurant utwierdzi je w przekonaniu, że oto nadszedł ratunek dla ich organizmu. Ale dążącym do perfekcjonizmu Koziorożcom rok 2011 nakaże nieco zweryfikować poglądy. Choć przychodzi im to z trudem, będą musiały czasem uznać słuszność racji innych, co gorsza – młodszych od siebie. W czasie urlopu to właśnie dzieci narzucą weryfikację planów. Ulegając im, Koziorożce niespodziewanie odkryją, że potrafią całkiem nieźle odpoczywać, zajadając frytki na festynie, o ile zdołają wydedukować, że frytki to hasábburgonya.
Wodnik
(21.01 – 19.02)
Buntownicze z natury Wodniki przeprowadzą wywiad wśród znajomych, pytając ich o wakacyjne plany. Postanowią jechać na Węgry, bo naukowa analiza wykaże, że nie spotkają tam ani ciotki Halinki, ani szefa. Chwaląc w duchu swą przenikliwość, ze zdumieniem odkryją, że szef wspominający o Seszelach mieszka dwa domki dalej na tym samym kempingu. Z wiadomych względów będzie omijał ich kołem, a Wodniki przez cały urlop raczyć się będą myślą, że z dwojga złego dobrze, iż nie jest to ciotka. Z początkiem 2011 roku Wodniki łatwo mogą ulegać różnorakim złudzeniom, ale już w maju okaże się, że w każdym szaleństwie jest jakaś metoda. Bardzo chętnie skłonią się ku rozwojowi duchowemu, a na Węgrzech ten spirytualizm skutecznie pogłębiony zostać może poprzez różnorakie degustacje napojów powszechnie uznawanych za wyskokowe.
Ryby
(20.02 – 20.03)
Ryby z niedowierzaniem stwierdzą, że Węgry oferują aż taki ogrom możliwości. Będą chciały zwiedzać jaskinie, pływać na nartach wodnych i przemierzać pusztę. Bogaty program szybko im uzmysłowi, że muszą prosić przełożonych o przedłużenie urlopu. Pierwsza ryba złowiona w Balatonie przyprawi je o dawno niesmakowaną euforię, na fali której wyduszą od szefa kuchni przepis na słynną zupę rybną. Niestety w języku węgierskim. Rok 2011 zacznie się dla Ryb bardzo ekscytująco, obfitując w wiele sukcesów. Szczęście będzie im sprzyjać, choć nieco gorsze chwile też są nieuniknione, a i te niewielkie upadki Ryby będą odczuwać dość boleśnie. W odnalezieniu równowagi pomoże im przeglądanie zdjęć z wakacji, warto więc dokumentować ważniejsze chwile. Niewykluczone, że ogrom materiału fotograficznego skłoni Ryby, by założyć blog popularyzujący wczasy na Węgrzech.
